



1. Mąkę kokosową zalej ciepłą, lecz nie wrzącą wodą, wymieszaj, dodaj olej i odstaw do przestudzenia.
2. Dodaj do wystudzonej masy z pkt. 1 żółtka, kakao, mąkę z orzeszków, zmiksuj i odstaw.
3. Ubij białka na sztywno, dodaj dodaj erytrytol, zamieszaj i połącz z masą z pkt. 2.
4. Przelej do foremek i piecz około 20 minut w 170 stopniach w termoobiegiem. Wyszło mi 9 sztuk.
Rozpuść masło z orzechowym mieszając delikatnie podgrzewając. Jak już będzie płynne dodaj czekoladę by się rozpuściła / kakao i reszte składników. Polecam użyć sypkich dodatków, które fajnie zagęszczą. Po wymieszaniu wszystkich składników przekrajamy donuta na pół i do foremki wkładamy do połwy otrzymaną masę. Nastepnie wkładamy połówkę donuta i dociskamy, by się przykleiła. Tym sposobem możesz otrzymać 18 donutów. Mi masy zabrakło i kilka miało tylko czekoladową polewę (taki był plan, chciałam porównać) – po prostu czekolada rozpuszczona z odrobiną tłuszczu i masła orzechowego plus słodzik. Użyłam masła orzechowego z Naturalnie Zdrowe crunchy do środka a do polewy gładkiego. Oczywsiście możesz po prostu polać pączki czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej z kawałkami orzeszków i kropelkami.


